Zarzut: art. 56 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii
Śledztwo prowadziła prokuratura okręgowa na Dolnym Śląsku, czynności wykonywali funkcjonariusze wydziału do walki z przestępczością narkotykową komendy wojewódzkiej Policji. Zarzut podstawowy: udział w obrocie znaczną ilością substancji psychotropowych w warunkach czynu ciągłego – art. 56 ust. 3 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 § 1 k.k. Zagrożenie ustawowe to grzywna i kara pozbawienia wolności od 2 do 12 lat. Drugi zarzut dotyczył posiadania znacznej ilości – art. 62 ust. 2 tej samej ustawy.
Podejrzanych było siedmioro. Według prokuratury mój klient miał być jednym z ogniw dystrybucji, nie organizatorem.
Wszedłem do sprawy w szóstym miesiącu aresztu, kilka dni po wpłynięciu aktu oskarżenia do sądu okręgowego. Wcześniej klienta reprezentował obrońca z urzędu.
Sytuacja wyjściowa: dwie podstawy w postanowieniu i dwie nieudane próby
Areszt zastosował sąd rejonowy na wniosek prokuratora, najpierw na trzy miesiące (art. 263 § 1 k.p.k.), potem został przedłużony. Postanowienie opierało się na dwóch podstawach: obawie mataczenia (art. 258 § 1 pkt 2 k.p.k.) i grożącej surowej karze (art. 258 § 2 k.p.k.).
Wcześniejsze zażalenie na przedłużenie nie zostało uwzględnione. Kolejny wniosek rodzina złożyła sama, jednostronicowy, oparty na sytuacji domowej – bez dokumentów, bez wskazania, co miałoby wejść w miejsce aresztu. Prokurator rozpoznał go odmownie.
Siostra klienta zadzwoniła do mnie w tygodniu, w którym akta trafiły do sądu. To był dobry moment, choć nikt w rodzinie o tym nie wiedział.
Bliska osoba jest w areszcie?
Odbieram telefon także w nocy i w weekendy. Powiem ci, na jakim etapie jest sprawa, jakie wnioski są w tym momencie dostępne i czego lepiej nie robić samodzielnie.
Co zrobiłem
1. Zestawiłem podstawy aresztu ze stanem czynności
Po wniesieniu aktu oskarżenia obrońca ma dostęp do całości akt sądowych (art. 156 § 1 k.p.k.). To inna pozycja wyjściowa niż w śledztwie, gdzie przy areszcie dostęp obejmuje dowody wskazane we wniosku aresztowym (art. 156 § 5a k.p.k.).
Zrobiłem zestawienie: po lewej każda okoliczność powołana w postanowieniu o zastosowaniu aresztu, po prawej stan tej okoliczności na dzień lektury akt. Wyszło z tego, że:
- wszyscy współpodejrzani zostali przesłuchani,
- jedenastu świadków wskazanych we wniosku aresztowym złożyło zeznania,
- materiał z kontroli operacyjnej był zabezpieczony i przetworzony,
- opinia z zakresu badań chemicznych została wydana,
- akt oskarżenia nie zawierał wniosku o przesłuchanie ani jednej osoby, która nie zeznawała wcześniej.
2. Wykazałem, że obawa mataczenia nie ma już przedmiotu
Obawa z art. 258 § 1 pkt 2 k.p.k. dotyczy bezprawnego wpływu na przebieg postępowania. Kiedy wszystkie osobowe źródła dowodowe zostały już przesłuchane, a dokumentacja zabezpieczona, ta obawa nie ma na czym się oprzeć. Argumentu nie postawiłem na deklaracji klienta, tylko na kartach akt – z numerami tomów i kart przy każdej czynności.
Podstawą wniosku był art. 253 § 1 k.p.k.: środek zapobiegawczy uchyla się lub zmienia, gdy ustaną przyczyny, dla których go zastosowano.
3. Odebrałem samodzielność przesłance surowej kary
Zagrożenie karą powyżej ośmiu lat otwiera drogę do art. 258 § 2 k.p.k., ale samo w sobie nie tłumaczy izolacji przez czas nieoznaczony. Art. 258 § 4 k.p.k. nakazuje badać rodzaj i charakter obaw oraz nasilenie ich zagrożenia dla postępowania na danym jego etapie. Po zamknięciu śledztwa to nasilenie jest inne niż w pierwszym tygodniu.
Do tego art. 257 § 1 k.p.k.: aresztu nie stosuje się, jeżeli wystarczający jest inny środek zapobiegawczy. Przy wniosku o zmianę ten przepis jest osią, nie ozdobą – przenosi rozmowę z pytania „czy zwolnić” na pytanie „czy coś innego wystarczy”.
4. Podstawiłem gotową alternatywę zamiast prośby
Sąd nie ma obowiązku wymyślać za obronę, co miałoby zastąpić areszt. Złożyłem konkretny pakiet:
- kwotę poręczenia z udokumentowanym źródłem – pisemne oświadczenia trzech osób najbliższych i potwierdzenia posiadania środków (art. 266 § 1 k.p.k. dopuszcza złożenie poręczenia przez inną osobę niż oskarżony),
- adres pobytu poza miejscowością, w której mieszkają współpodejrzani,
- deklarację stawiennictwa w jednostce Policji w wyznaczonych odstępach,
- zgodę na zatrzymanie paszportu.
Osobno, jako argument wspierający, a nie samodzielny: dokumentacja sytuacji rodziny pod kątem art. 259 § 1 pkt 2 k.p.k. – utrata jedynego źródła dochodu w gospodarstwie domowym i dokumentacja medyczna matki klienta.
Wniosek z art. 254 § 1 k.p.k. miał dziewięć stron i czternaście załączników.
Rozstrzygnięcie
Wniosek o zmianę środka rozpoznaje sąd, przed którym sprawa się toczy. Ustawa mówi o trzech dniach. W tej sprawie od złożenia wniosku do posiedzenia minęło dziewięć dni.
Sąd okręgowy zmienił tymczasowe aresztowanie na poręczenie majątkowe w kwocie 80 000 zł, zastrzegając na podstawie art. 257 § 2 k.p.k., że zmiana nastąpi z chwilą wpłaty, nie później niż w terminie 7 dni. Obok tego orzekł dozór Policji ze stawiennictwem dwa razy w tygodniu (art. 275 § 1 i 2 k.p.k.) oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu (art. 277 § 1 k.p.k.).
Prokurator nie złożył sprzeciwu z art. 257 § 3 k.p.k. To był moment, który przesądził o dacie wyjścia: gdyby sprzeciw padł, postanowienie w części dotyczącej zmiany aresztu na poręczenie stałoby się wykonalne dopiero z dniem uprawomocnienia, a klient zostałby w areszcie mimo wpłaconej kwoty.
Rodzina wpłaciła poręczenie czwartego dnia. Klient opuścił areszt tego samego dnia po południu.
Liczby z tej sprawy:
| Co | Ile |
|---|---|
| Areszt łącznie | 6 miesięcy i 12 dni |
| Od pierwszego kontaktu rodziny do wyjścia | 26 dni |
| Od złożenia wniosku do posiedzenia | 9 dni |
| Od postanowienia do wpłaty poręczenia | 4 dni |
| Poręczenie majątkowe | 80 000 zł, złożone przez trzy osoby najbliższe |
Postępowanie sądowe toczy się dalej, na wolności.
Ten układ procesowy pokazuje jedno: o zmianie środka nie decyduje długość aresztu ani sytuacja rodzinna sama w sobie, tylko możliwość wykazania na aktach, że powód zastosowania izolacji przestał istnieć, i podstawienia w jego miejsce środka, który sąd może przyjąć zamiast niej.