Wyłącznie sprawy karne
Nie zajmuję się prawem spółek, doradztwem podatkowym ani sporami cywilnymi.
Odpowiadasz osobiście za decyzje w spółce
Odpowiedzialność karna jest osobista: zarzut dostaje człowiek, który zajmował się sprawami spółki, a nie sama spółka. Rozstrzygają o tym akta, nie wpis w rejestrze. Zaczyna się to zwykle od kontroli, przeszukania biura albo zabezpieczenia majątku. Prowadzę wyłącznie sprawy karne i karne skarbowe.
Rozmowa objęta tajemnicą adwokacką.
Sprawa firmy zaczyna się na długo przed prokuraturą
Postępowanie wobec zarządu rzadko zaczyna się wezwaniem. Najpierw jest kontrola, czynności sprawdzające albo zawiadomienie złożone przez urząd — a materiał zebrany na tym etapie trafia potem do akt sprawy karnej albo karnej skarbowej.
Etap 1 · za Tobą
Kontrola i czynności sprawdzające
Urząd zbiera dokumenty i wyjaśnienia. To, co spółka złoży teraz, zostaje w aktach na kolejne etapy.
Etap 2 · tutaj
Zawiadomienie i wszczęcie tu jesteś
Sprawa przechodzi z trybu kontrolnego w karny. Tu rozstrzyga się, czy postępowanie toczy się w sprawie, czy już przeciwko konkretnej osobie.
Etap 3 · przed Tobą
Zarzuty wobec osoby
Odpowiedzialność karna jest osobista: ponosi ją człowiek, nie spółka.
Wezwanie i zarzutyCo robię, gdy organ wchodzi do firmy
Na jakim etapie jest firma
Zastrzeżenia wpisuje się do protokołu w trakcie czynności, nie po jej zakończeniu.
Dotyczy Cię, gdy organ już działa: trwa kontrola celno-skarbowa albo funkcjonariusze weszli do biura. Waży wtedy zakres postanowienia i to, co wpiszą do protokołu, bo protokół czyta potem sąd.
Gdy trwa czynność
Sprawy, w których liczą się godziny, przyjmuję poza godzinami pracy.
Sprawdzam, co organ może zabrać, i zgłaszam zastrzeżenia na miejscu.
Po czynności
To dwa osobne pisma i dwa terminy, liczone od doręczenia postanowienia.
Ustalam, czyje decyzje opisuje postanowienie i jakiego okresu dotyczy.
Podział obowiązków nie znosi odpowiedzialności karnej, ale rozstrzyga, czyje decyzje organ zbada.
Dotyczy Cię, gdy w firmie nic się jeszcze nie dzieje, a chcesz wiedzieć, kto za co odpowiada. To jedyna część mojej pracy, którą wykonuję przed zdarzeniem.
Zanim organ zapyta
Zarząd, prokurent, księgowa i pełnomocnicy, w jednym dokumencie z datą.
Kto wpuszcza, kto podpisuje protokół i czego nie wydaje bez postanowienia.
Dwie godziny o tym, co wolno powiedzieć i podpisać.
Zanim ją podejmiesz, a nie po tym, jak zapyta o nią prokurator.
Z którego kodeksu jest Twoja sprawa
Zanim uzgodnicie wspólne stanowisko, ustalmy, kogo organ opisuje w postanowieniu.
Od czego zaczyna się sprawa firmy
Jedna z tych dróg dzieje się teraz, druga przygotowuje firmę na to, co może przyjść.
Kontrola i przeszukanie w firmie
Służby w siedzibie, zatrzymanie rzeczy i zabezpieczenie majątku.
Procedura na dzień czynności i rozdzielenie odpowiedzialności w spółce.
Zanim ktokolwiek w firmie złoży wyjaśnienia, sprawdźmy, kogo opisuje postanowienie.
Przechodzimy przez postanowienie albo protokół i ustalam, czyje decyzje organ opisuje. Jeżeli czynność jeszcze trwa, rozmawiamy od razu.
WhatsApp i Signal zapewniają szyfrowanie end-to-end – Twoja wiadomość jest w pełni poufna i bezpieczna.
adw. Oskar H. Skoczylas
Wrocław (WRO/Adw/2789)
O kancelariiNie zajmuję się prawem spółek, doradztwem podatkowym ani sporami cywilnymi.
Liczone jako odrębne postępowania, nie jako liczba klientów.
Opisy prowadzonych spraw
Czynność zaczyna się rano i bez zapowiedzi, więc takie zgłoszenia przyjmuję też wieczorem.
Konsultacje w kancelarii przy Placu Solnym albo zdalnie. Sprawy prowadzę w całej Polsce.
Wyżej: kto prowadzi sprawę. Niżej: jak wygląda pierwsza rozmowa.
Wynosisz z niej podział odpowiedzialności
Przechodzimy przez pismo z organu i przez to, co już się wydarzyło.
Odbieram osobiście · rozmowa objęta tajemnicą adwokacką
01
Pytam najpierw, czy w firmie trwa jeszcze czynność.
02
Czytam postanowienie i mówię, co w nim widzę.
03
Dostajesz ją po konsultacji, zanim cokolwiek złożę.
Kto jest podejrzanym, a kto świadkiem.
Co mówić przy czynności, a czego nie musisz.
Ustalenia, opcje i terminy na piśmie.
Terminy zażaleń i pism majątkowych są w kalendarzu.
Zakres pracy i wynagrodzenie omawiamy przed startem.
Pisma i terminy w sprawie w jednym miejscu, dostępne z telefonu o każdej porze.
Zobacz panel klienta
Co piszą o mnie w Google
Właśnie zostałem uniewinniony i zakończył się najgorszy okres w moim życiu! Gdy trafiłem do Pana Mecenasa Oskara Skoczylasa, to powiedział mi on, że mam 10% szans na wygraną. Jednak dzięki zaangażowaniu, wiedzy i determinacji Pana Mecenasa dziś zdarzył się cud i usłyszałem, że jestem niewinnym człowiekiem. Serdecznie dziękuję Panu Oskarowi za te ostatnie miesiące ciężkiej pracy. Na swojej drodze trafiłem na kilku adwokatów, którzy mówili, że znają się na sprawach karnych, ale dopiero Pan Oskar okazał się prawdziwym specjalista. Był dla mnie zawsze dostępny, cierpliwie znosił moje piętrzące się pytania, zawsze w dobrym humorze i zawsze bezbłędny na sali rozpraw. Czułem się bezpiecznie i pewnie. Jeszcze raz serdecznie dziękuję!
Dziękuję Panu za te słowa. Wyniku ani przebiegu konkretnej sprawy publicznie nie komentuję, ale jedno mogę powiedzieć: ocena szans na pierwszym spotkaniu jest oceną materiału dowodowego z tego dnia, a nie prognozą. W postępowaniu sądowym, które trwa kilkanaście miesięcy, ten materiał się zmienia – dlatego obrona w sprawie karnej polega na pracy nad każdym dowodem z osobna, a nie na jednym pomyśle z początku. Cieszę się, że ten okres ma Pan już za sobą.
Mecenas Oskar Skoczylas to najlepszy adwokat od spraw karnych z jakim współpracowałem! To oaza spokoju i opanowania aprzede wszystkim nie owija w bawełnę. Dzięki jego zaangażowaniu udało się zakończyć trudne dla mnie postępowanie. Jestem mu bardzo wdzięczny!
Rankingów nie komentuję, ale za dobre słowo dziękuję. W sprawie karnej liczy się to, co da się zrobić z konkretnymi aktami, a nie miejsce na czyjejś liście. Cieszę się, że postępowanie jest już za Panem. Pozdrawiam serdecznie.
Miałam ogromne szczęście trafić na Pana Mecenasa, który odebrał telefon wcześnie rano, mimo że nie miałam wcześniej umówionej wizyty. Pan Mecenas uważnie wysłuchał mojej sprawy i udzielił mi otwartej oraz szczerej porady. Co więcej, wykazał się wyjątkową uczciwością, mówiąc wprost, że moja sprawa nie jest na tyle skomplikowana, aby ponosić koszty za usługę, której w rzeczywistości nie potrzebuję. Byłam wówczas w ogromnym stresie i nie potrafię wyrazić, jak bardzo jestem wdzięczna za tę rozmowę, która dała mi większą jasność i poczucie spokoju. Życzliwość oraz uczciwość Pana Mecenasa są naprawdę godne podziwu. Z całego serca dziękuję i polecam z pełnym przekonaniem.
Miło mi to czytać. Telefon odbieram również poza godzinami pracy kancelarii, bo w sprawach karnych pilność rzadko układa się według kalendarza. A jeżeli sprawa nie wymaga obrońcy, mówię to wprost – to uczciwsze niż przyjęcie zlecenia, które nie jest potrzebne. Życzę wszystkiego dobrego.
Współpraca z Panem Mecenasem Oskarem Skoczylas przebiegała na bardzo wysokim poziomie. To profesjonalista, który jasno i rzeczowo przedstawił możliwe scenariusze postępowania oraz dostępne strategie działania. Dzięki temu od początku wiedziałem, jakie są realne opcje i potencjalne konsekwencje. Kluczowe jest również to, że w sytuacjach nagłych i kryzysowych można na niego liczyć — pan mecenas reaguje szybko i jest gotów pomóc niezależnie od pory dnia czy nocy, co w praktyce ma ogromne znaczenie dla osoby potrzebującej wsparcia. Zdecydowanie polecam.
Dziękuję Panu za opinię. Zatrzymanie, wezwanie na przesłuchanie i posiedzenie w przedmiocie tymczasowego aresztowania nie trzymają się godzin pracy kancelarii – dlatego telefon odbieram całą dobę, również w nocy i w święta. We Wrocławiu pozwala to być przy czynności tego samego dnia.
Bardzo polecam Pana Oskara. Od pierwszego kontaktu dało się odczuć profesjonalne podejście i duże zaangażowanie w sprawę. Otrzymałem konkretne, rzeczowe odpowiedzi oraz jasne wskazówki dotyczące dalszego postępowania. W porównaniu z innym adwokatem, z którym wcześniej konsultowałem swoją sprawę, różnica była ogromna - przysłowiowe "niebo a ziemia". Pan Mecenas poświęcił czas na zrozumienie problemu i wyjaśnił wszystkie istotne kwestie w sposób zrozumiały i rzeczowy. Zdecydowanie polecam osobom szukającym kompetentnego i zaangażowanego adwokata.
Do pracy innych pełnomocników się nie odnoszę – odpowiadam wyłącznie za własną, i za tę ocenę dziękuję. Druga opinia w sprawie karnej ma jednak sens niezależnie od tego, kto sprawę prowadzi: świeże spojrzenie na akta pokazuje czasem wątek, który wcześniej nie wydawał się istotny. Cieszę się, że po rozmowie miał Pan jasność co do dalszych kroków.
Opinia w Google, ocena 5 na 5, wystawiona 29 marca 2025.Dzięki pomocy Pana Oskara Skoczylasa udało nam się osiągnąć zamierzony cel. Pełne zaangażowanie, wiedza i skuteczność sprawiły, że czułem się pewnie na każdym etapie sprawy. To prawnik, któremu można zaufać i który naprawdę dba o interesy swojego klienta. Serdecznie Polecam!
Pan Mecenas Skoczylas pomógł mi w naprawdę ważnej sprawie oszustwa. Doradził dokładnie jakie kroki podjąć i wytłumaczył jakie kroki/procesy będą mnie czekały. Czułem, że rozmawiam ze specjalistą.
Dziękuję Panu za opinię. W sprawach o oszustwo z art. 286 k.k. najwięcej zależy od pierwszego kroku: zawiadomienia przygotowanego razem z dokumentami i wskazaniem, na czym polegało wprowadzenie w błąd oraz kiedy powstał zamiar. Zawiadomienie złożone bez tego kończy się zwykle odmową wszczęcia i straconymi miesiącami.
Powiem krótko - Człowiek Spokój. Wyszedłem po konsultacji jakbym był lżejszy. Wysłuchał dokładnie, opowiedział o możliwych rozwiązaniach a przy tym, co najważniejsze, czułem że jestem w dobrych rękach i że mogę liczyć na prawdziwą pomoc. Z motocyklowym pozdrowieniem dla Pana! Polecam to miejsce i Pana Oskara z całego serca!
Motocyklowe pozdrowienia odwzajemniam, a za opinię dziękuję. Ulga po konsultacji rzadko bierze się z dobrych wiadomości. Zwykle bierze się stąd, że sytuacja przestaje być niejasna i wiadomo, co dalej.
Byłem na konsultacji u Pana Oskara i jestem bardzo zadowolony. Wszystko wyjaśnił spokojnie i w jasny sposób, bez zbędnych skomplikowanych terminów. Uważnie wysłuchał mojej sytuacji i przedstawił konkretne możliwe rozwiązania. Widać profesjonalizm i zaangażowanie. Zdecydowanie polecam jako rzetelnego specjalistę.
Dziękuję za opinię. Język prawniczy ma sens w piśmie procesowym, nie w rozmowie z klientem. Tam liczy się to, żeby po konsultacji było wiadomo, co oznacza zarzut, jakie są warianty i co z każdego z nich wynika.
Racjonalna ocena sytuacji, wnikliwe wsłuchanie w daną sprawę, spokój, rzetelne, zrozumiałe wyjaśnienia, przyrównania. Polecam!
Dziękuję za opinię. Ocena sytuacji na chłodno jest zwykle pierwszą rzeczą, jakiej potrzebuje osoba na początku sprawy karnej – dopiero po niej da się rozmawiać o krokach, terminach i kosztach.
Pan Mecenas Oskar Skoczylas jest super fachowcem. Potrafi poprowadzić sprawę tak, aby jej przebieg i wynik był najlepszym z możliwych. Polecam w 100%.
Dziękuję Pani za opinię. Na przebieg sprawy karnej składa się materiał dowodowy i decyzje podejmowane po drodze: terminy, wnioski dowodowe, treść wyjaśnień. Pilnuję, żeby żadna z nich nie zapadała w pośpiechu ani bez omówienia konsekwencji.
Profesjonalizm i skuteczność. Znajomość rzeczy na najwyższym poziomie. Polecam
Dziękuję Panu za opinię i za zaufanie. W sprawie karnej znajomość akt jest ważniejsza od znajomości przepisów – przepis sprawdzi każdy, akta trzeba przeczytać do ostatniej karty. Pozdrawiam serdecznie.
Kogo organ wskaże z imienia i kto wtedy mówi za firmę
Postanowienie o przedstawieniu zarzutów wymienia człowieka, nie spółkę. Pierwsze pytanie w takiej sprawie nie brzmi więc, co grozi firmie, tylko na jakiej podstawie organ przypisał sprawę akurat Tobie.
Odpowiedź zależy od kodeksu. W sprawach skarbowych jak sprawca odpowiada także ten, kto zajmuje się sprawami gospodarczymi, w szczególności finansowymi, osoby fizycznej, osoby prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, a podstawą tego zajmowania się może być przepis prawa, decyzja właściwego organu, umowa albo samo faktyczne wykonywanie (art. 9 § 3 k.k.s.). W rozdziale kodeksu karnego o przestępstwach przeciwko obrotowi gospodarczemu wraca ta sama konstrukcja: odpowiada jak dłużnik albo wierzyciel ten, kto na którejkolwiek z tych podstaw zajmuje się sprawami majątkowymi innego podmiotu (art. 308 k.k.).
Ostatni człon obu przepisów, faktyczne wykonywanie, waży w aktach więcej niż wpis w rejestrze. Organ pyta, kto podpisywał umowy, kto akceptował płatności, kto rozmawiał z kontrahentem i kto wydawał polecenia księgowości. Dlatego czytanie akt zaczynam od uchwały o podziale obowiązków, regulaminu zarządu, karty wzorów podpisów i historii akceptacji w systemie, a nie od odpisu z rejestru.
Prokura jest umocowaniem z prawa cywilnego i widać ją w rejestrze, ale prawo karne nie pyta o nazwę funkcji. Pyta o zakres spraw, które dana osoba realnie prowadziła. Stąd trzy układy, które w rozmowach z zarządami wracają najczęściej.
Główna księgowa i dyrektor finansowy stoją osobno, bo ich rola bywa nieostra: podpisywali deklaracje i przelewy, tylko na czyje polecenie. To ustalenie robi się przed czynnością, a nie w jej trakcie.
Opis czynu ma ramy czasowe i to one wyznaczają, czyja to sprawa. Rezygnacja złożona po zdarzeniu nie cofa okresu, w którym prowadziłeś sprawy firmy, a wpis do rejestru bywa późniejszy od samej uchwały i sam z siebie niczego nie zamyka.
Działa to też w drugą stronę i ten przypadek widuję częściej: zarzut obejmuje okres sprzed powołania albo po odwołaniu, bo organ wziął skład zarządu z aktualnego odpisu i przyjął, że tak było przez cały czas. Wtedy sporem jest kalendarz, nie transakcja.
Dokumenty, które to rozstrzygają, zbiera się raz i przed przesłuchaniem: uchwała o powołaniu i odwołaniu, oświadczenie o rezygnacji z datą złożenia i dowodem doręczenia, protokoły posiedzeń zarządu z tego okresu, wniosek do rejestru z datą wpływu. Później odtwarza się je z pamięci, a pamięć jest w aktach słabszym dowodem niż papier z datą.
Spółka nie jest oskarżona w sprawie karnej, ale bywa w niej obecna, i za każdym razem z innego tytułu. Rozróżnienie ma znaczenie praktyczne, bo od niego zależy, kto za firmę mówi i co podpisuje.
Wniosek zapada na starcie: sprawa firmy i sprawa człowieka z zarzutem to dwie sprawy, więc pytanie, kogo w tym układzie reprezentuję, pada u mnie w pierwszych minutach rozmowy.
W sprawach karnych skarbowych kodeks zna trzy instytucje, o których zarząd decyduje sam i najczęściej wtedy, gdy okno na decyzję jeszcze jest otwarte. Każda ma warunek wpisany w przepis i każda ten warunek stawia przed skutkiem, nie po nim.
Praktyczna konsekwencja dotyczy kolejności, nie treści pism. Wszystkie trzy okna zamyka wiedza organu albo wszczęcie postępowania, a o tym firma dowiaduje się zwykle w dniu czynności. Dlatego rozmowa o nich ma sens, dopóki nikt jeszcze nie zapukał.
W pierwszych dniach wszyscy w firmie chcą tego samego, żeby sprawa się skończyła. Interesy rozjeżdżają się później i zwykle w tym samym miejscu: gdy trzeba powiedzieć, czyja to była decyzja.
Pracownik wezwany na przesłuchanie w prokuraturze jest świadkiem z własnym ryzykiem, a nie przedstawicielem pracodawcy. Może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli jej udzielenie mogłoby narazić jego samego albo osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe (art. 183 § 1 k.p.k.). O skorzystaniu z tego uprawnienia decyduje on, nie zarząd.
Uzgadnianie w firmie wspólnej wersji jest złym pomysłem także z powodu czysto dowodowego. Uzgodnienia zostawiają ślad w mailach i komunikatorach, a te są na nośnikach zabezpieczonych przy czynności. Do akt trafia wtedy nie tylko sprawa pierwotna, ale i zapis samego uzgadniania.
To, co robię zamiast tego, wygląda nudno: ustalam na starcie, kto ma własnego obrońcę, kto jest w tej sprawie świadkiem i którymi kanałami firma przestaje o sprawie rozmawiać.
Zabezpieczenie majątkowe dotyka firmy wcześniej niż wyrok i to ono, a nie sam zarzut, potrafi zatrzymać bieżącą działalność. Poza zajęciem rachunków i rzeczy ustawa zna środek dalej idący: zabezpieczenie przez ustanowienie zarządu przymusowego przedsiębiorstwa i wyznaczenie zarządcy spośród osób z licencją doradcy restrukturyzacyjnego (art. 292a § 1 k.p.k.).
Ten środek ma własny rytm i warto go znać, zanim się go zobaczy.
Praktyczny wniosek dotyczy kolejności pracy. Pisma majątkowe mają własne terminy, liczone od doręczenia postanowienia, i biegną niezależnie od tego, co dzieje się w sprawie głównej. Odłożenie ich na czas, aż sprawa się wyjaśni, jest decyzją, której później nie da się odwrócić.
Przy przeszukaniu w firmie pytanie o dokumenty prawne pada zawsze, a rozstrzyga się je w trakcie czynności, nie po niej.
Jeżeli osoba, u której dokonuje się przeszukania albo od której żąda się wydania rzeczy, oświadczy, że wydane albo znalezione pismo zawiera wiadomości objęte tajemnicą zawodową, przekazuje się je prokuratorowi albo sądowi w opieczętowanym opakowaniu, bez odczytywania (art. 225 § 1 k.p.k.). Gdy oświadczenie dotyczy okoliczności związanych z wykonywaniem funkcji obrońcy, dokumenty pozostawia się osobie, u której czynność prowadzono, bez zapoznawania się z ich treścią, a przy wątpliwościach co do oświadczenia osoby niebędącej obrońcą rozstrzyga sąd (art. 225 § 3 k.p.k.).
Dla firmy wynikają stąd dwie rzeczy. Po pierwsze, oświadczenie składa się w trakcie czynności i pilnuje, żeby weszło do protokołu, bo później nie ma już czego uzupełniać. Po drugie, opinia z działu prawnego albo od kancelarii, która nie jest w tej sprawie obrońcą, to inna kategoria niż korespondencja z obrońcą, więc warto wiedzieć wcześniej, co gdzie leży.
Ułożenie tego zawczasu, razem z procedurą na dzień czynności, jest tym, czym zajmuje się criminal compliance w firmie, i jedyną częścią tej pracy, którą da się wykonać przed zdarzeniem.
Pytania, które słyszę od zarządów
Nie spółka, tylko konkretna osoba: odpowiedzialność karna jest osobista. Organ ustala, kto faktycznie zajmował się sprawami firmy w okresie objętym zarzutem, i tę osobę wymienia w postanowieniu. Spółka może odpowiadać odrębnie, na podstawie ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych.
Nie cofa okresu, w którym prowadziłeś sprawy firmy, a to ten okres wyznacza opis czynu. Bywa natomiast dowodem w drugą stronę, gdy zarzut sięga czasu po jej złożeniu. Liczy się data złożenia i dowód doręczenia, nie data wpisu do rejestru.
To jest pierwsze pytanie, jakie zadaję, bo od odpowiedzi zależy, kogo reprezentuję i jaką drogą idzie obrona. Zarzut karny stawia się osobie fizycznej, więc sprawa człowieka z zarzutem i sprawa firmy, u której trwają czynności albo której majątek zabezpieczono, to dwa odrębne postępowania z odrębnymi środkami zaskarżenia. Bywa, że biegną równolegle i wtedy trzeba je świadomie rozdzielić, a nie prowadzić jako jedną.
Od tego zależy, o czym w ogóle rozmawiamy. Gdy funkcjonariusze albo kontrolujący są w siedzibie, liczą się godziny i decyzje zapadają na miejscu: kto rozmawia, co firma wydaje, co trafia do protokołu. Gdy czynności jeszcze nie ma, a jest tylko ryzyko, rozmowa dotyczy procedur na wypadek takiego dnia i tego, kto w firmie za co odpowiada. Te dwie sytuacje mają różne tempo i różny zakres pracy.
Nie musi. Rozstrzyga o tym rubryka „w charakterze” na wezwaniu, nie sam fakt wezwania. Rola księgowej bywa nieostra, bo to ona podpisywała deklaracje i przelewy, więc jej status ustala się z organem przed czynnością, a nie na korytarzu.
Nie wtedy, gdy ich interesy się rozchodzą, a rozchodzą się w chwili, w której trzeba powiedzieć, czyja to była decyzja. Sprawa firmy i sprawa człowieka z zarzutem to dwie sprawy. Kogo reprezentuję, ustalam w pierwszych minutach rozmowy.
Wtedy pierwszeństwo ma obrona, a procedury układa się po niej. Compliance rozstrzyga, kto w firmie za co odpowiada, i działa na przyszłość, nie wstecz. W toczącej się sprawie liczy się to, co organ ustali za okres objęty zarzutem.
Co warto przeczytać, zanim organ zapyta
Teksty o sprawach, które zaczynają się od księgi, faktury albo deklaracji, a kończą zarzutem.
Przejdź do bazy wiedzyZarzut z art. 56 KKS – oszustwo w deklaracji podatkowej – może skończyć się grzywną do 720 stawek dziennych, a nawet pozbawieniem wolności. Sprawdź, co dokładnie oznacza ten przepis, kiedy błąd w deklaracji staje się przestępstwem i jak się skutecznie bronić.
Twoja firma skorzystała na działaniach księgowego, który „zoptymalizował" podatki? Nawet jeśli nic o tym nie wiedziałeś – możesz zapłacić za cudze przestępstwo skarbowe. Sprawdź, czym jest odpowiedzialność posiłkowa i jak się przed nią chronić.
Prawo karne gospodarcze to punkt styku przepisów karnych z realiami biznesu – od jednoosobowej działalności po spółki. Dowiedz się, dlaczego nawet rzetelny przedsiębiorca może stać się podejrzanym i jak się przed tym chronić.
Powiązane sprawy i etapy
Wybierz to, co dzieje się u Ciebie.
Sprawa jest spółki, zarzut będzie Twój
Umów najbliższy wolny termin i przynieś postanowienie albo protokół. Przejdziemy je, zanim uzgodnicie wspólne stanowisko.
Odbieram osobiście, także w nocy i w weekendy.
Zadzwoń i opisz sprawęNapisz, przeczytam i odpowiem.
WhatsApp i Signal szyfrują wiadomości end-to-end.