Zwykłe granice
Art. 64 k.k. niestosowanyKiedy gdy zabraknie choćby jednej z czterech przesłanek powrotu do przestępstwa
Nie każde wcześniejsze skazanie to recydywa
Recydywa nie jest oceną przeszłości ani etykietą dla osoby wcześniej karanej. To zestaw czterech przesłanek, które trzeba wykazać co do joty: rodzaj poprzedniego skazania, odbyta część kary, odstęp czasu i podobieństwo czynów. Sprawdzam je po kolei w aktach, zanim sąd oprze na nich wymiar kary.
Rozmowa objęta tajemnicą adwokacką: poufność od pierwszego kontaktu.
Co robię, gdy sprawa toczy się w warunkach powrotu
Podstawa wymiaru kary z art. 64 k.k. musi znaleźć odzwierciedlenie w sentencji, a to znaczy, że musi być udowodniona jak każde inne ustalenie.
Przepis wymaga nie tylko skazania na karę pozbawienia wolności, ale i tego, żeby sprawca odbył co najmniej 6 miesięcy tej kary. Sama treść wyroku to za mało: liczy się faktyczne odbycie kary. Przy karze wykonywanej w innych formach albo przerwanej trzeba to sprawdzić w dokumentach wykonawczych, a nie w samym wyroku skazującym.
Cztery przesłanki, cztery punkty sporne
Obrona przy recydywie nie polega na tłumaczeniu przeszłości. Polega na sprawdzeniu, czy każda z czterech przesłanek została wykazana.
Sprawdzam kwalifikację poprzedniego czynu i rodzaj orzeczonej kary, bo nie każde skazanie tu pasuje.
przestępstwo umyślne, kara pozbawienia wolności
Weryfikuję dokumenty wykonawcze, bo liczy się faktyczne odbycie kary, a nie jej orzeczenie.
co najmniej 6 miesięcy przy recydywie zwykłej
Ustalam datę zakończenia odbywania i zestawiam ją z datą nowego czynu.
5 lat liczone po odbyciu kary
Od odbycia kary, a nie od uprawomocnienia wyroku ani od popełnienia poprzedniego czynu. Przy karze odbywanej z przerwami albo objętej później wyrokiem łącznym data ta bywa inna, niż wynika z pobieżnej lektury akt. Sprawdzam ją w dokumentacji wykonawczej, bo przesunięcie o kilka tygodni potrafi wyprowadzić sprawę poza warunki art. 64 k.k.
Wykazuję, gdy nowy czyn nie jest podobny do poprzedniego w rozumieniu ustawy, choćby był podobny potocznie.
w znaczeniu z art. 115 § 3 k.k.
Jak biegnie sprawa w warunkach powrotu do przestępstwa
Recydywa jest ustaleniem faktycznym i prawnym naraz. Kwestionuje się ją na tych samych etapach, na których się ją przyjmuje.
Rozmowa objęta tajemnicą adwokacką: poufność od pierwszego kontaktu.
Co się dziejeorgan wskazuje w postanowieniu, że czyn popełniono w warunkach powrotu do przestępstwa
Co robięsprawdzam, czy wskazano konkretny paragraf art. 64 k.k. i na jakiej podstawie
6 miesięcy albo rok Próg odbycia kary
Co się dziejedo akt trafiają odpisy poprzednich wyroków i dane o wykonaniu kary
Co robiężądam dokumentów wykonawczych, bo z samego wyroku nie wynika, ile kary odbyto
5 lat po odbyciu Odstęp ustawowy
Co się dziejesąd bada, czy nowy czyn popełniono w ciągu 5 lat po odbyciu kary
Co robięzestawiam datę zakończenia odbywania z datą nowego czynu
Co się dziejesąd ocenia, czy przestępstwa są podobne w rozumieniu ustawy
Co robiępodnoszę argumenty przeciwko automatycznemu przyjęciu podobieństwa
Co się dziejeprzyjęcie recydywy musi znaleźć odzwierciedlenie w podstawie wymiaru kary
Co robiękwestionuję tę podstawę, a przy niekorzystnym wyroku formułuję zarzut apelacyjny
Nie wiesz, czy odstęp pięcioletni został zachowany?
Podaj datę zakończenia odbywania poprzedniej kary i datę nowego czynu. Policzę to od ręki.
Jak zmienia się wymiar kary, zależnie od przyjętej podstawy
Poniższe rubryki opisują wyłącznie ustawowe granice wymiaru kary przy poszczególnych podstawach. Nie mówią, jaka kara zapadnie w konkretnej sprawie, bo o tym rozstrzyga sąd.
Kiedy gdy zabraknie choćby jednej z czterech przesłanek powrotu do przestępstwa
Kiedy gdy zarzucany czyn jest zbrodnią
Kiedy gdy sprawca skazany za przestępstwo umyślne na karę pozbawienia wolności odbył co najmniej 6 miesięcy kary i w ciągu 5 lat popełnił umyślne przestępstwo podobne
Kiedy gdy sprawca uprzednio skazany w warunkach § 1 albo art. 64a odbył łącznie co najmniej rok kary i w ciągu 5 lat popełnił ponownie czyn z tego katalogu
Kiedy gdy sprawca po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary za zbrodnię zabójstwa w związku ze zgwałceniem albo za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej zagrożone karą o górnej granicy co najmniej 8 lat popełnia ponownie taki czyn w ciągu 5 lat
Różnica między pierwszą a trzecią kolumną nie bierze się z oceny sprawcy, tylko z tego, czy cztery przesłanki ustawowe zostały udowodnione. Dlatego obrona przy recydywie zaczyna się od dokumentów wykonawczych, a nie od tłumaczenia przeszłości.
Stan prawny na 20 sierpnia 2026
Gdzie recydywa bywa przyjęta zbyt pochopnie
Art. 64 § 1 k.k. dotyczy sprawcy skazanego za przestępstwo umyślne na karę pozbawienia wolności, który w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary popełnia umyślne przestępstwo podobne do przestępstwa, za które był już skazany. Sąd wymierza mu wtedy karę przewidzianą za przypisane przestępstwo w wysokości powyżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia, a może ją wymierzyć do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę.
W tym jednym zdaniu siedzą cztery odrębne warunki i każdy z nich jest osobnym zadaniem dowodowym.
Po pierwsze, poprzednie skazanie musi dotyczyć przestępstwa umyślnego i musi to być skazanie na karę pozbawienia wolności.
Po drugie, sprawca musi odbyć co najmniej 6 miesięcy tej kary. Nie wystarczy, że kara została orzeczona.
Po trzecie, nowy czyn musi być popełniony w ciągu 5 lat po odbyciu kary.
Po czwarte, nowy czyn musi być umyślnym przestępstwem podobnym do poprzedniego.
Brak choćby jednego z tych warunków oznacza, że art. 64 § 1 k.k. nie ma zastosowania, choćby pozostałe trzy były spełnione bezspornie.
To jest punkt, w którym najczęściej dochodzi do skrótu myślowego, i to nie tylko po stronie oskarżonego.
Przepis mówi o odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności, a nie o skazaniu na karę w tym wymiarze. Kara orzeczona i kara odbyta to dwie różne wielkości, a różnica bierze się z instytucji, które ten proces modyfikują: warunkowego zwolnienia, przerwy w karze, zaliczenia okresu tymczasowego aresztowania czy zmiany wymiaru wyrokiem łącznym.
Sprawdzenie tego wymaga dokumentów wykonawczych, a nie samego odpisu wyroku skazującego. Odpis wyroku mówi, ile orzeczono; obliczenie kary mówi, ile odbyto i kiedy odbywanie się zakończyło.
Praktyczny wniosek jest jeden. Gdy w aktach leży sam odpis wyroku, przesłanka nie jest jeszcze wykazana, i to jest moment na wniosek dowodowy, a nie na polemikę.
Przy multirecydywie próg jest inny i wyższy: art. 64 § 2 k.k. wymaga odbycia łącznie co najmniej roku kary pozbawienia wolności.
Odstęp pięcioletni liczy się po odbyciu kary. Nie od daty poprzedniego czynu, nie od daty wyroku i nie od jego uprawomocnienia.
Rozbieżność między tymi datami bywa znaczna. Między czynem a wyrokiem mijają czasem dwa lata, między wyrokiem a zakończeniem odbywania kolejne kilka. Punkt odniesienia leży więc zwykle o wiele później, niż zakłada osoba licząca to z pamięci, ale bywa też odwrotnie: przy warunkowym zwolnieniu data zakończenia odbywania jest wcześniejsza, niż wynikałoby z pełnego wymiaru kary.
Konsekwencja jest prosta i policzalna. Przesunięcie daty zakończenia odbywania o kilka tygodni potrafi wyprowadzić nowy czyn poza pięcioletni odstęp, a wtedy art. 64 k.k. w ogóle nie wchodzi w grę.
Dlatego w sprawach, w których zarzut wskazuje warunki powrotu do przestępstwa, dwie daty ustalam zawsze na piśmie i z dokumentu: koniec odbywania poprzedniej kary i data czynu objętego nowym zarzutem.
Czwarta przesłanka bywa traktowana najbardziej intuicyjnie, a jest najmniej intuicyjna z całej czwórki.
Art. 64 § 1 k.k. wymaga, żeby nowe przestępstwo było podobne do tego, za które sprawca był już skazany. Podobieństwo ma tu jednak znaczenie ustawowe, zdefiniowane w art. 115 § 3 k.k., a nie znaczenie potoczne. Nie chodzi zatem o to, czy oba czyny „są tego samego rodzaju” w odczuciu czytelnika akt.
Skutek praktyczny jest dwustronny. Bywa, że czyny wyglądające na zupełnie różne odpowiadają ustawowej definicji podobieństwa. Bywa też odwrotnie: czyny, które w potocznym odbiorze są niemal identyczne, tej definicji nie spełniają.
Dlatego przy tej przesłance nie wystarczy zestawienie kwalifikacji prawnych z obu wyroków. Trzeba sięgnąć do definicji ustawowej i do opisu czynów, a wynik tej analizy bywa jedynym argumentem, który w danej sprawie wyprowadza ją spod art. 64 k.k.
Poza recydywą zwykłą kodeks zna dwie surowsze konstrukcje i różnią się one od niej nie stopniem, tylko budową.
Multirecydywa z art. 64 § 2 k.k. dotyczy sprawcy uprzednio skazanego w warunkach § 1 albo art. 64a, który odbył łącznie co najmniej rok kary pozbawienia wolności i w ciągu 5 lat po odbyciu ostatniej kary popełnia ponownie umyślne przestępstwo z wyliczonego w przepisie katalogu, obejmującego m.in. czyny przeciwko życiu lub zdrowiu, zgwałcenie, rozbój, kradzież z włamaniem oraz inne przestępstwa przeciwko mieniu popełnione z użyciem przemocy lub groźbą jej użycia. Sąd wymierza wtedy karę od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę, a może ją wymierzyć do górnej granicy zwiększonej o połowę.
Recydywa szczególna z art. 64a k.k. została dodana nowelizacją, która weszła w życie 1 października 2023 r. Dotyczy sprawcy, który w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary orzeczonej za zbrodnię zabójstwa w związku ze zgwałceniem albo za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej zagrożone karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat, popełnia ponownie taką zbrodnię lub takie przestępstwo.
W obu wypadkach obowiązuje ta sama granica: podwyższenie górnego ustawowego zagrożenia nie dotyczy zbrodni (art. 64 § 3 k.k. i art. 64a k.k.).
Recydywa nie jest okolicznością obciążającą, którą sąd rozważa przy wymiarze kary obok innych. Jest podstawą wymiaru kary, a to znaczy, że musi znaleźć odzwierciedlenie w kwalifikacji prawnej i w podstawie wymiaru kary wskazanej w sentencji wyroku.
Ma to dwa następstwa praktyczne, oba korzystne dla obrony.
Pierwsze: skoro jest to element podstawy prawnej rozstrzygnięcia, to jej błędne przyjęcie jest obrazą prawa materialnego, a więc zarzutem z art. 438 k.p.k., którym można zaskarżyć wyrok w apelacji. Nie trzeba wykazywać, że kara jest rażąco niewspółmierna: wystarczy pokazać, że przesłanki nie były spełnione.
Drugie: skoro musi stać w sentencji, to musi być wcześniej udowodniona, a ciężar tego dowodu nie spoczywa na oskarżonym. Brak w aktach dokumentów wykonawczych, z których wynikałaby odbyta część kary, jest brakiem po stronie oskarżenia.
Dlatego przy zarzucie wskazującym warunki powrotu do przestępstwa pierwszą czynnością nie jest przygotowanie linii obrony co do samego czynu, tylko sprawdzenie, czy podstawa z art. 64 k.k. ma w aktach pokrycie.
Wychodzisz z niej z dwiema datami
Nie musisz mieć odpisów starych wyroków. Wystarczy, że powiesz, kiedy skończyłeś odbywać poprzednią karę i za co.
Odbieram osobiście · rozmowa objęta tajemnicą adwokacką
01
Mówisz, kiedy skończyłeś odbywać poprzednią karę i za co. Z tego liczę odstęp.
02
Sprawdzam cztery przesłanki po kolei: rodzaj poprzedniego skazania, odbytą część kary, odstęp czasu i podobieństwo czynów.
03
Na piśmie: które przesłanki są wykazane, która jest sporna i co trzeba do niej dołożyć.
Data zakończenia odbywania poprzedniej kary i data czynu z tej sprawy. Między nimi biegnie odstęp ustawowy.
Podobieństwo jest pojęciem ustawowym, nie potocznym. Zestawiam oba czyny z jego treścią.
Ustalenia, punkty sporne i lista dokumentów do zebrania.
Terminy czynności i wniosków dowodowych prowadzę ja.
Pisma i terminy w sprawie w jednym miejscu, dostępne z telefonu o każdej porze.
Zobacz panel klienta
W zarzucie stoi art. 64 k.k.? Sprawdźmy, czy ma pokrycie.
Wystarczą dwie daty: koniec odbywania poprzedniej kary i data nowego czynu. Resztę sprawdzę w aktach.
WhatsApp i Signal zapewniają szyfrowanie end-to-end – Twoja wiadomość jest w pełni poufna i bezpieczna.
adw. Oskar H. Skoczylas
Wrocław (WRO/Adw/2789)
O kancelariiProwadzę sprawy karne i karne wykonawcze. Nie zajmuję się rozwodami ani spółkami.
Liczone jako odrębne postępowania, nie jako liczba klientów.
Z odpisu wyroku nie wynika, ile kary odbyto, a to jest jedna z czterech przesłanek.
Przy kilku skazaniach kolejność dat rozstrzyga o tym, czy art. 64 k.k. w ogóle wchodzi w grę.
Powyżej: kto prowadzi obronę. Poniżej: co przeczytać o samej instytucji recydywy.
Zanim zapadnie wyrok, przeczytaj
Trzy teksty o recydywie, o karze w zawieszeniu i o przebiegu sprawy karnej.
Przejdź do bazy wiedzyRecydywa to nie etykieta – to precyzyjny zestaw warunków z Kodeksu karnego, który wpływa na wymiar kary, warunkowe zwolnienie i szanse na obronę. Sprawdź, kiedy sąd może ją zastosować i jak się przed tym bronić.
Wyrok w zawieszeniu pozwala uniknąć więzienia, ale wiąże się z rygorystycznymi warunkami. Sprawdź, kiedy sąd może zawiesić karę, jakie obowiązki czekają skazanego i co grozi za złamanie warunków próby.
Postępowanie karne krok po kroku najłatwiej zrozumieć nie od strony teorii, lecz od strony decyzji, które trzeba podjąć od razu — bo pierwsze godziny po zatrzymaniu, wezwaniu na przesłuchanie czy doręczeniu zarzutów często przesądzają o dalszym biegu sprawy. Poniżej znajdziesz kolejne etapy procesu i wskazanie, gdzie udział obrońcy realnie zmienia jego wynik.
Zarzut w warunkach recydywy, najczęstsze pytania
Nie. Art. 64 § 1 k.k. wymaga skazania za przestępstwo umyślne na karę pozbawienia wolności, odbycia co najmniej 6 miesięcy tej kary, popełnienia nowego umyślnego przestępstwa podobnego i to w ciągu 5 lat po odbyciu. Brak choćby jednej z tych przesłanek wyłącza stosowanie tego przepisu.
Przepis wymaga nie tylko skazania na karę pozbawienia wolności, ale też odbycia co najmniej 6 miesięcy tej kary. Sama treść wyroku nie wystarcza: liczy się faktyczne odbycie, a to wynika z dokumentów wykonawczych, nie z odpisu wyroku skazującego.
Po odbyciu kary, a nie od daty poprzedniego czynu, wyroku ani jego uprawomocnienia. Przy warunkowym zwolnieniu albo przy karze objętej później wyrokiem łącznym data zakończenia odbywania bywa inna, niż wynika z pobieżnej lektury akt, i to potrafi wyprowadzić sprawę poza warunki art. 64 k.k.
Podobieństwo ma tu znaczenie ustawowe, zdefiniowane w art. 115 § 3 k.k., a nie potoczne. Bywa więc, że czyny wyglądające na różne odpowiadają definicji, i odwrotnie: czyny odbierane jako niemal identyczne jej nie spełniają. To jest jeden z częstszych punktów spornych w tych sprawach.
Progiem i skutkiem. Art. 64 § 2 k.k. wymaga uprzedniego skazania w warunkach § 1 albo art. 64a, odbycia łącznie co najmniej roku kary i ponownego czynu z wyliczonego katalogu w ciągu 5 lat. Sąd wymierza wtedy karę od dolnej granicy zagrożenia zwiększonego o połowę, a nie tylko powyżej granicy zwykłej.
Nie. Podwyższenie górnego ustawowego zagrożenia nie dotyczy zbrodni (art. 64 § 3 k.k.). Ta sama granica obowiązuje przy recydywie szczególnej z art. 64a k.k.
To recydywa szczególna, dodana nowelizacją obowiązującą od 1 października 2023 r. Dotyczy ponownego popełnienia, w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary, zbrodni zabójstwa w związku ze zgwałceniem albo przestępstwa przeciwko wolności seksualnej zagrożonego karą, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat. Kara wymierzana jest od dolnej granicy zagrożenia zwiększonego o połowę.
Tak. Recydywa jest podstawą wymiaru kary i musi znaleźć odzwierciedlenie w sentencji wyroku, więc jej błędne przyjęcie stanowi obrazę prawa materialnego, czyli zarzut z art. 438 k.p.k. Nie trzeba przy tym wykazywać, że kara jest rażąco niewspółmierna: wystarczy pokazać, że przesłanki nie były spełnione.
Sprawa rzadko stoi w jednej kategorii
Recydywa dotyka wymiaru kary, ale jej skutki sięgają dalej, aż na etap wykonawczy. Poniżej te, które łączą się z nią najczęściej.
Kiedy skończyłeś odbywać poprzednią karę?
Podaj tę datę i datę nowego czynu. Odstęp pięcioletni policzę jeszcze w trakcie rozmowy.
Odbieram osobiście, także w nocy i w weekendy.
Zadzwoń i opisz sprawęNapisz, przeczytam i odpowiem.
WhatsApp i Signal szyfrują wiadomości end-to-end.